niedziela, 26 marca 2017

Witamy bociany!

Niektóre bociany powróciły już do swoich gniazd w Polsce, a część z nich jest jeszcze w trakcie długiej podróży. Z okazji wielkiej wędrówki i wielkiego powrotu tych ptaków nasza córka wykonała powitalne prace plastyczne inspirowane bocianami:

bocian biały
bocian czarny (na fali)

 

Spotkały się dwa bociany, jeden czarny, drugi biały...

Bocianów czarnych jest znacznie mniej niż bocianów białych (z Polsce gniazduje ok. 1 100 -1 200 par bocianów czarnych i ponad 42 000 par bocianów białych), więc bociany białe mają niewielkie szanse spotkać swoich dalekich krewnych.  Poza tym, w przeciwieństwie do bocianów białych, bociany czarne raczej unikają sąsiedztwa siedzib ludzkich. Swoje gniazda budują z reguły na starych i mocnych drzewach, w pobliżu rozlewiska wodnego lub bagna, czasem w niedostępnym miejscu, w głębi drzewostanu.

Ciekawostki o bocianach

Bociany gościły już na naszym blogu w październiku. Jeśli chcecie widzieć, którędy bociany odlatują do Afryki i czy faktycznie jedzą tylko żaby, to zapraszamy tutaj. W tekście znajdziecie również przepis na puchatego bociana i bocianią maskę.


Nasze bociany  biorą udział w 3 edycji projektu pt. "Zwierzaki - cudaki", zainicjowanego przez Agnieszkę - autorkę bloga Pomieszane z poplątanym.
 



Wpis bierze udział w projekcie blogowym pt. Mały Przyrodnik



15 komentarzy:

  1. Świetne te Wasze robótki ręczne ;) Chyba jutro trochę zmałpujemy, bo moje Zaciechy uwielbiają wszelkiego rodzaju wyklejanki, naklejanki, rysowanki. Bocianów nie robili, więc zrobią :) Jutro. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy, szczególnie te puchowe z watą, wychodzą bardzo fajnie.

      Usuń
    2. My ostatnio przerabialiśmy "wacikowe" bałwany. Rolowaliśmy watę w kule, naklejaliśmy na karton, potem mama Zaciszna (czytaj: ja) formowała filuterny, pseudomarchewkowy nochal, Zacieszki wycinały garnki na głowę. Ręce poklejone, wszędzie pełno skrawków papieru, ale uśmiechy były od ucha do ucha. No powiem szczerze, że bałwany zajęły nas na dobre pół godziny. A tu proszę, mamy pomysł iście wiosenny :)

      Usuń
  2. Fantastyczny ten bocian. Spróbuję jutro z córką też coś takiego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spotkać bociana w naturze to dopiero frajda :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! W tym roku jeszcze nie widzieliśmy, ale w zeszłym roku spotykaliśmy je wielokrotnie.

      Usuń
  4. Sympatyczne boćki :) A mieliście kiedyś okazję oglądać bociani sejmik? Niesamowite wrażenie - tysiące bocianów spotykają się na wielkich łąkach, tuż przed odlotem. Widziałam raz i nigdy nie zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My najwięcej widzieliśmy 8 szt. razem, więc to jeszcze nie był sejmik, a towarzyskie spotkanie.

      Usuń
  5. Śliczne prace powstały :-)
    Ps. Bociany czarne widziałam tylko raz w zoo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasza Trójka jest wielkimi miłośnikami bocianów i każdy nas zachwyca, a co dopiero takie cuda wykonane własnoręcznie. Synek w tym miesiącu stroni od prac plastycznych, więc sama zmajstrowałam Mu bociana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Ja też lubię rysować bociany :)

      Usuń