piątek, 31 marca 2017

Przewodnik prawdziwych tropicieli



Dziś opowiemy Wam o dwóch książkach, które towarzyszą nam od kilku tygodni. Każda z nich to ponad 150 stron przyrodniczych ciekawostek, rysunków i praktycznych traperskich wskazówek.
Za oknami coraz więcej  słońca, zrobiło się cieplej, a więc czas na „Przewodnik prawdziwych tropicieli. Wiosna” autorstwa Adama Wajraka.

W środku znajdziecie niezwykłe propozycje obserwacji natury w górach, na podmokłych łąkach i w mieście… Dowiecie się kto znosi niebieskie jajka, czy trzmiele mogą mieszkać w Arktyce, gdzie spotkać wodnego smoka i czy można jeździć wierzchem na...łosiu. W marcu rozmawiałyśmy z Helenką o różnych odcieniach płazów, więc naszej córce szczególnie spodobał  się tekst o żabach, które niebieszczeją z miłości. A w dodatku książkowa żaba ma eleganckie czerwone paznokcie – co za szyk!  Gdzie i kiedy można ją spotkać? Właśnie na początku kwietnia żaby moczarowe w godowych szatach widać w płytkich niewielkich zbiornikach wodnych. A więc „bądźcie uważni, bo wiosenne cuda mogą trwać tylko chwilę. Nie ma na co czekać! Ruszajcie na poszukiwanie wiosennej magii w przyrodzie!"




„Zimowe tropienie też jest czystą przyjemnością – zostawione na śniegu ślady to otwarta księga”. Jeszcze w lutym szukaliśmy śladów dzików w lesie Kabackim i zaglądaliśmy do parku w Wilanowie w poszukiwaniu pełzacza ogrodowego i dzięcioła zielonego. Wtedy czytaliśmy „Przewodnik prawdziwych tropicieli. Zima”. 1-2 historie naraz. Na początku o pewnym niedużym ptaku, który skrywa się pod maską Zorro i nabija gryzonie na kolce, następnie o tropieniu na nartach i rozpoznawaniu śladów wilków, potem o kocim raju, a dalej ...jest coraz ciekawiej!




Obie części "Przewodnika prawdziwych tropicieli" powinny przypaść do gustu i najmłodszym i starszym czytelnikom. Nasza czteroletnia córka bardzo lubi je oglądać. Opowieści są krótkie, zabawne, zawierają mnóstwo ciekawostek i informacji o tym, jak rozpoznać ślady zwierząt i  jak nie dać się zauważyć w lesie, czy na łące. Miejscy tropiciele znajdą tu wskazówki: jak i kiedy ratować młode ptaki i jak zrobić domki dla dzikich pszczół (część Wiosna) oraz jak zbudować karmnik i jakie menu dla skrzydlatych przyjaciół wybrać (część Zima).

Czy czytaliście z dzieckiem Przewodnik prawdziwych tropicieli? Jakie są Wasze wrażenia po lekturze?


Bierzemy udział w projekcie blogowym pt. Mały Przyrodnik




Nasza recenzja uczestniczy w wyzwaniu czytelniczym Czytam, bo polskie, które promuje czytanie książek polskich autorów.

25 komentarzy:

  1. Książka wygląda na fantastyczny niezbędnik młodego tropiciela :)
    Bardzo ciekawe też rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, zabawne rysunki są autorstwa Michała Skakuja, który w książce jest tytułowany: "najlepszym rysownikiem wśród ornitologów i najlepszym ornitologiem wśród rysowników".

    OdpowiedzUsuń
  3. Tropimy bez takiej super książki niestety codziennie coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez książki też na pewno tropienie może być odkrywcze, szczególnie dziecięcym okiem ;)

      Usuń
  4. Zastanawiałam się już dawno nad zakupem tych książek, ale jakoś się nie zdecydowałam. Skoro polecasz, to przemyślę to ponownie. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz też spróbować najpierw wypożyczyć z biblioteki i przetestować :)

      Usuń
  5. Ciekawe książki, chyba kupię dla córci, właściwie to sama bym chętnie poczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dorosłych to tez ciekawa lektura, nas wciągnęła!

      Usuń
  6. Bardzo fajnie się zapowiada. A jest coś podobnego o samych Tatrach czy Morzu :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Tatrach i wysypie krokusów jest w części o Wiośnie :) A o górach ogólnie jest też książka " W góry" wydawnictwa Dwie siostry.

      Usuń
  7. Mamy mnóstwo przyrodniczych książek w domu, czasem też pożyczamy z biblioteki, ale tej jeszcze nie czytaliśmy. Już sam tytuł jest bardzo zachęcający. Ilustracje super. Muszę się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamy mnóstwo przyrodniczych książek w domu, czasem też pożyczamy z biblioteki, ale tej jeszcze nie czytaliśmy. Już sam tytuł jest bardzo zachęcający. Ilustracje super. Muszę się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie było takich książek 20 lat temu. Jako dzieciak marzyłem żeby w końcu ukazał się "Poradnik młodego skauta" (kiedy się ukazał to był rozczarowaniem). Poprzednie książki Wajraka czytałem, więc te też trzeba będzie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. myślę, że warto będzie ją przezczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo żałuję, że nie miałam takich książek za dzieciaka. Lubiłam zabawy w podchody, szkołę przetrwania itp. Lektura tych przewodników to byłoby coś!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przygoda odkrywania z książką w ręku to fantastyczna sprawa. Przekazywanie wiedzy w tak piękny sposób to czysta przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szczególnie jeśli książka pełna jest ciekawostek.

      Usuń
  13. Świetne, idealne dla mojego synka a niebawem ma urodziny. Ale się cieszę, że tu trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. :) Również się cieszę, zapraszam częściej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiamy opowieści Wajraka! :-)

    OdpowiedzUsuń